Zdjęcia pokazują, że rozpadliny, z których wychodzą obłoki mają około 300 metrów głębokości i przekrój zbliżony do litery V. Zewnętrzne krawędzie są zbudowane z zbitych i twardych materiałów. Otacza je teren złożony z popękanych bloków rodowych mających dziesiątki metrów długości.
Zbliżenie sondy do Enceladusa przyniosło efekty - naukowcy chcieli zobaczyć z bliska miejsca, z którego wcześniej zaobserwowano wyrzuty cząstek lodu, pary wodnej i śladów materii organicznej. Teraz naukowcy badają źródła i intensywność tych zjawisk, oraz ich wpływa na przyległe obszary księżyca.
Informacje te, w połączeniu z danymi naukowymi z innych przyrządów, mogą dać odpowiedź na pytanie, czy pod powierzchnią Enceladusa istnieją zasoby ciekłej wody.
Zdjęcia wysokiej rozdzielczości (jak to po prawej) zostały uzyskane 11 sierpnia, podczas przelotu sondy Cassini w pobliżu Enceladusa. Sonda minęła księżyc z prędkością 64 000 km/h i aby zniwelować efekt tej wielkiej prędkości, zastosowano specjalną technikę wykonywania zdjęć (""skeet shooting"). "Kluczowe tutaj było wiedzieć dokładnie gdzie celować kamerą", wyjaśnia Paul Helfenstein, członek zespołu ds. obrazowania sondy Cassini, z Cornell University, pomysłodawca techniki. "Sytuację można porównać do próby zrobienia ostrego, nieporuszonego zdjęcia przydrożnego billboardu za pomocą aparatu z teleobiektywem z pędzącego samochodu".
Helfenstein wyjaśnia, że z punktu widzenia Cassiniego, "Enceladus przechodził przechodził przez pole widzenia tak szybko, że nie było możliwości śledzenia żadnych szczegółów na jego powierzchni. Najlepszym wyjściem było wycelowanie kamer jeszcze przed spotkaniem, wprawienie w możliwie najszybszy ruch obrotowy statku i kamer, w kierunku przesuwania się księżyca, a potem, w czasie mijania się sondy i Enceladusa, zgranie ich wzajemnych ruchów i wykonanie zdjęć".
Naukowcy sądzą, że erupcje powoduje unosząca się gorące opary. Gdy przechodzą przez wąskie kanały w powierzchni księżyca, cząstki lodu mogą kondensować i zatykać je. To powoduje, że para szukając innego ujścia wylatuje innym kanałem.
Dzisiaj, 28 sierpnia, mija 219. rocznica (1789 rok) odkrycia Eceladusa przez brytyjskiego astronoma Williama Herschela.